Dlaczego ostre jedzenie może chłodzić organizm podczas upału? Mechanizm jest trochę przewrotny

Zjedzenie ostrej papryczki w upalny dzień brzmi jak kiepski sposób na ochłodę. Po kilku kęsach robi się gorąco, twarz czerwienieje, a na czole pojawiają się krople potu. Właśnie ta reakcja wyjaśnia jednak, dlaczego ostre jedzenie może w pewnych warunkach ułatwiać oddawanie ciepła — choć stwierdzenie, że chili po prostu „obniża temperaturę ciała”, byłoby zbyt dużym uproszczeniem.

Dlaczego po chili mamy wrażenie, jakby w ustach zrobiło się gorąco

Za charakterystyczne pieczenie papryczek chili odpowiada przede wszystkim kapsaicyna.

Substancja ta oddziałuje na receptor TRPV1, występujący w neuronach czuciowych. Ten sam receptor uczestniczy w odbieraniu bodźców związanych z wysoką temperaturą. Kapsaicyna może go pobudzić bez faktycznego podgrzewania jedzenia do temperatury, która parzyłaby język.

Dlatego zimny sos z dużą ilością chili może wydawać się „gorętszy” niż ciepła potrawa bez ostrych przypraw.

Mózg otrzymuje sygnał kojarzony z gorącem, choć sama papryczka nie podniosła nagle temperatury jamy ustnej do niebezpiecznego poziomu.

I właśnie wtedy zaczyna się interesująca część reakcji.

Organizm odpowiada tak, jakby trzeba było pozbyć się nadmiaru ciepła

Po zjedzeniu ostrej potrawy u wielu osób pojawia się zaczerwienienie twarzy oraz pocenie, szczególnie w okolicy czoła, twarzy i skóry głowy. Zjawisko to określa się jako pocenie smakowe.

Badania nad kapsaicyną wskazują, że jej działanie może uruchamiać reakcje związane z oddawaniem ciepła, między innymi rozszerzenie naczyń skóry i pocenie.

Z punktu widzenia człowieka siedzącego przy stole wygląda to dość paradoksalnie.

Najpierw robi mu się jeszcze goręcej.

Chwilę później zaczyna się pocić.

A jeśli pot może skutecznie odparować, jego parowanie pomaga odprowadzać ciepło z powierzchni skóry.

To pot chłodzi, a nie sama papryczka

To najważniejsze rozróżnienie.

Chili nie działa jak kostka lodu umieszczona wewnątrz organizmu. Korzystny podczas upału efekt może wynikać z reakcji uruchamianych przez kapsaicynę.

Mechanizm można uprościć do czterech etapów:

  1. zjadasz potrawę zawierającą kapsaicynę,
  2. zostają pobudzone receptory związane między innymi z odczuwaniem gorąca,
  3. organizm reaguje poceniem i innymi mechanizmami oddawania ciepła,
  4. parujący ze skóry pot zabiera część energii cieplnej.

Dlatego osoba jedząca pikantne curry może jednocześnie mówić, że jest jej gorąco, i uruchamiać proces pomagający organizmowi pozbywać się ciepła.

Oba zjawiska nie wykluczają się.

Dlaczego parowanie potu jest tak istotne

Samo pojawienie się potu na skórze jeszcze nie oznacza skutecznego chłodzenia.

Najwięcej zyskujemy wtedy, gdy pot może odparować.

Do przejścia wody ze stanu ciekłego w parę potrzebna jest energia. Część tej energii pochodzi z ciepła znajdującego się na powierzchni ciała, dlatego odparowanie potu powoduje efekt chłodzący.

Łatwo zauważyć to również bez ostrego jedzenia.

Po wyjściu z basenu nawet w ciepły dzień można poczuć chłód, gdy woda zaczyna odparowywać ze skóry. Podobny fizyczny mechanizm wykorzystuje organizm podczas pocenia.

I tutaj pojawia się ważne ograniczenie całej teorii o chili na upał.

W suchym upale efekt może być bardziej użyteczny niż przy dużej wilgotności

Wyobraźmy sobie dwa równie gorące dni.

Pierwszego powietrze jest stosunkowo suche, a lekki ruch powietrza ułatwia parowanie potu.

Drugiego temperatura jest podobna, ale wilgotność jest bardzo wysoka. Skóra pozostaje mokra, koszulka szybko przykleja się do ciała, a pot paruje znacznie trudniej.

W pierwszej sytuacji dodatkowe pocenie może zwiększyć oddawanie ciepła.

W drugiej samo wyprodukowanie większej ilości potu nie musi przynieść porównywalnej ulgi, ponieważ ograniczeniem staje się jego parowanie.

Dlatego hasło „jedz ostre potrawy, bo chłodzą podczas upału” jest tylko częściowo prawdziwe.

Warunki otoczenia mają ogromne znaczenie.

Skoro chili chłodzi, dlaczego podczas jedzenia robi nam się jeszcze goręcej?

Ponieważ reakcja organizmu jest bardziej skomplikowana niż prosty układ „więcej chili = niższa temperatura”.

Kapsaicyna może pobudzać zarówno mechanizmy związane z oddawaniem ciepła, jak i procesy związane z jego produkcją. Badania nad termoregulacją pokazują, że oba rodzaje reakcji mogą występować równocześnie.

Do tego dochodzi samo odczucie pieczenia.

Człowiek może więc subiektywnie czuć się bardzo gorąco podczas jedzenia, mimo że jednocześnie zaczyna intensywniej się pocić.

To właśnie dlatego nie należy przedstawiać ostrego jedzenia jako „naturalnej klimatyzacji”, która automatycznie obniża temperaturę całego organizmu.

Czy kapsaicyna naprawdę obniża temperaturę ciała

Tu trzeba zachować ostrożność.

W badaniach eksperymentalnych kapsaicyna rzeczywiście wpływa na termoregulację, a jej oddziaływanie przez receptory TRPV1 może prowadzić do reakcji sprzyjających utracie ciepła. Wiele silnych efektów obniżających temperaturę obserwowano jednak w doświadczeniach na zwierzętach lub przy sposobach podawania kapsaicyny, których nie można bezpośrednio porównywać ze zjedzeniem pikantnego obiadu.

W przypadku zwykłej diety bardziej praktyczne jest więc stwierdzenie:

ostre jedzenie może pobudzać pocenie i mechanizmy oddawania ciepła, ale nie należy traktować go jako pewnego sposobu na istotne obniżanie temperatury wewnętrznej organizmu.

To subtelna, ale ważna różnica.

Dlaczego ostre potrawy kojarzą się z gorącymi krajami

Kuchnie wielu ciepłych regionów świata rzeczywiście słyną z intensywnego używania chili.

Łatwo stworzyć z tego prostą historię: ludzie mieszkający w gorącym klimacie odkryli, że kapsaicyna powoduje pocenie, więc zaczęli jeść ostro, aby się chłodzić.

Taki związek jest jednak znacznie trudniejszy do udowodnienia.

Na rozwój kuchni wpływają dostępność składników, tradycja, przyzwyczajenia smakowe, sposoby konserwacji żywności i wiele innych czynników. Sam fakt popularności chili w ciepłym regionie nie dowodzi więc, że zostało ono wprowadzone do kuchni jako metoda termoregulacji. Naukowe omówienia tej hipotezy również wskazują, że zależność nie jest tak oczywista, jak sugeruje popularna opowieść.

Możemy natomiast powiedzieć coś znacznie pewniejszego: kapsaicyna rzeczywiście wywołuje reakcje fizjologiczne, które obejmują pocenie.

Czy ostre jedzenie zastąpi zimny napój podczas upału

Nie.

To przykład momentu, w którym ciekawy mechanizm fizjologiczny łatwo przerodzić w złą poradę.

Podczas gorącego dnia podstawowym problemem może być utrata wody wraz z potem. Jeżeli ostre jedzenie dodatkowo zwiększa pocenie, zapotrzebowanie na płyny nie znika.

Dlatego pikantnego posiłku nie należy traktować jako zamiennika odpowiedniego nawodnienia, odpoczynku w chłodniejszym miejscu czy ograniczenia wysiłku podczas bardzo wysokiej temperatury.

Chili może być elementem posiłku.

Nie jest zabezpieczeniem przed przegrzaniem.

A co z lodami i bardzo zimnymi napojami?

Tutaj również działa ciekawy kontrast.

Zimny produkt daje natychmiastowe uczucie chłodu w ustach i może być bardzo przyjemny podczas upału. Pikantne jedzenie robi dokładnie odwrotne pierwsze wrażenie — przez chwilę potęguje poczucie gorąca.

Jednocześnie może mocniej pobudzać pocenie.

Dlatego te dwa doświadczenia są zupełnie inne:

zimny napój daje bezpośrednie uczucie chłodu, natomiast chili może pobudzać naturalną reakcję organizmu wykorzystywaną do oddawania ciepła.

Nie ma potrzeby wybierania między nimi jak między dwiema konkurencyjnymi metodami. Z punktu widzenia bezpieczeństwa podczas upału znacznie ważniejsze jest odpowiednie przyjmowanie płynów i możliwość schronienia przed nadmiernym gorącem.

Czy im ostrzejsza potrawa, tym lepsze chłodzenie?

Nie.

To kolejny wniosek, którego nie można wyciągnąć z działania kapsaicyny.

Bardzo ostra potrawa może wywołać intensywne pieczenie, łzawienie, katar, silne pocenie i dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego u osób wrażliwych.

Nie istnieje praktyczna zasada mówiąca, że podwojenie ostrości posiłku zapewnia dwukrotnie skuteczniejsze chłodzenie.

Jeżeli ktoś na co dzień nie je ostrych potraw, upalny dzień zdecydowanie nie jest powodem, aby nagle sprawdzać swoją tolerancję na ekstremalnie pikantne papryczki.

Dlaczego jedna osoba poci się po chili, a druga prawie wcale

Reakcja na pikantne jedzenie jest bardzo indywidualna.

Jedna osoba po kilku kęsach ma mokre czoło, zaczerwienioną twarz i potrzebuje chusteczki. Inna zjada tę samą porcję bez tak widocznej reakcji.

Znaczenie ma między innymi indywidualna wrażliwość na kapsaicynę i przyzwyczajenie do ostrych potraw.

Dlatego efektu nie można przewidzieć wyłącznie na podstawie liczby papryczek dodanych do dania.

3 sytuacje, w których chili nie jest dobrym „sposobem na upał”

Gdy powietrze jest bardzo wilgotne

Jeśli pot słabo odparowuje, zwiększone pocenie nie zapewnia tak skutecznego chłodzenia jak w suchym otoczeniu.

Gdy ostre jedzenie powoduje dolegliwości

Jeżeli po pikantnych potrawach pojawia się ból brzucha, nasilony refluks lub inne nieprzyjemne objawy, teoretyczny efekt związany z poceniem nie jest dobrym argumentem za zmuszaniem się do chili.

Gdy ktoś traktuje je jako ochronę przed przegrzaniem

Ostre jedzenie nie zapobiega udarowi cieplnemu i nie daje pozwolenia na długie przebywanie w pełnym słońcu podczas ekstremalnego upału.

Jeśli pojawiają się objawy przegrzania, rozwiązaniem nie jest ostrzejszy posiłek.

Co właściwie dzieje się po zjedzeniu ostrej papryczki

Cały mechanizm można zapamiętać bardzo prosto.

Kapsaicyna nie jest gorąca jak rozgrzana patelnia.

Pobudza jednak receptory uczestniczące w wykrywaniu gorąca.

Organizm odpowiada między innymi poceniem.

Jeżeli pot odparowuje ze skóry, pomaga odprowadzać ciepło.

Dlatego ostra potrawa może paradoksalnie uruchomić jeden z naturalnych mechanizmów chłodzenia właśnie wtedy, gdy podczas jedzenia mamy wrażenie, że robi nam się jeszcze cieplej.

To właśnie w tym paradoksie kryje się cała ciekawostka: chili nie chłodzi dlatego, że jest „zimne”, lecz dlatego, że organizm odbiera kapsaicynę jako sygnał związany z gorącem i może odpowiedzieć próbą pozbycia się części ciepła.

Udostępnij ten artykuł

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *